Kiedyś zapomnę, zapomnę na pewno. Nie wiem jeszcze jak, ale zapomnę. Zrobię sobie czystkę pamięci. Wreszcie przestanę myśleć, wreszcie wspomnienia przestaną powracać w najmniej odpowiednim momencie.
Tak. Kiedyś zapomnę.
Złudzenia.
A termometr znów pokaże -8 stopni.
28 lis 2007
17 lis 2007
Bulwers przez duże B i kropka.
Ehhh... Wielkie - małe zawody. Ja chyba jestem jednak zbyt naiwna. Ojjj zbyt.
A przynajmniej Jego nigdy nie pojmę.
On już chyba taki jest i tak ma, że pojawia się w moim życiu na kilka chwil, zrobi trochę szuru - buru, a potem znika zacierając dokładnie odciski palców. Tylko, że zawsze jakiś we mnie zostanie.
Nie lubię kłopotliwych pytań.
Nie lubię nadziei.
Nie lubię zawodów.
Zawsze myślę, mówię, piszę to samo, a dzieje się odwrotnie.
Jak można tak ładnie mówić, udawać, zabierać mi myśli na kilka dni i bezczelnie przez parę nocy pozbawiać snu, a potem znikać sobie w najlepsze?! Ot tak. Bo tak.
Może czas przestać bawić się berka?
Puk puk! Jesteś tam? Ja już nie gonię.
A przynajmniej Jego nigdy nie pojmę.
On już chyba taki jest i tak ma, że pojawia się w moim życiu na kilka chwil, zrobi trochę szuru - buru, a potem znika zacierając dokładnie odciski palców. Tylko, że zawsze jakiś we mnie zostanie.
Nie lubię kłopotliwych pytań.
Nie lubię nadziei.
Nie lubię zawodów.
Zawsze myślę, mówię, piszę to samo, a dzieje się odwrotnie.
Jak można tak ładnie mówić, udawać, zabierać mi myśli na kilka dni i bezczelnie przez parę nocy pozbawiać snu, a potem znikać sobie w najlepsze?! Ot tak. Bo tak.
Może czas przestać bawić się berka?
Puk puk! Jesteś tam? Ja już nie gonię.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)