Nowy plan na życie. Nowy. Czy lepszy? Może tak, może nie. Będzie inaczej - to pewne. Mnóstwo nowych marzeń do zrealizowania wyłania się na horyzoncie. Wyścig z czasem.
3 komentarze:
Anonimowy
pisze...
Plany, plany... Ja mam nowy co chwilę - każdy lepszy od poprzedniego. Wiesz, mam nadzieję, że będzie Ci lepiej, że 'totalne nieułożenie' nowy plan zamieni w uporządkowanie. :) I kciuki - wiesz za co.
Nie lubię o sobie mówić, chociaż moi znajomi twierdzą, że całkiem nieźle mi to idzie;).
Nie chcę pisać zbyt dużo, gdyż myślę, że trafią tu głównie osoby, które dość dobrze mnie znają, a jeśli nie, nie chcę odbierać innym przyjemności poznawania mnie.
Lubię pisać i tyle. Nie chcę nikomu obiecywać, że będzie to ciekawy blog, tak jak nikogo nie chcę tu na siłę zapraszać ponownie. Wasz wybór, a ja i tak będę pisać.
I tyle mam do powiedzenia tu i teraz.
Dziękuję.
3 komentarze:
Plany, plany... Ja mam nowy co chwilę - każdy lepszy od poprzedniego. Wiesz, mam nadzieję, że będzie Ci lepiej, że 'totalne nieułożenie' nowy plan zamieni w uporządkowanie. :)
I kciuki - wiesz za co.
:* Nie dziękuję, nie zapeszam, czekam cierpliwie na przyszłość.
"Życie to ciągłe rozpoczynanie na nowo."
Zaczynania za każdym razem coraz to wyżej:)
Prześlij komentarz