Oduczmy się mówić. Warczmy na siebie. Szczekajmy. Gryźmy. Przecież to takie ludzkie.
Albo milczmy. Przecież to takie wygodne.
6 komentarzy:
Anonimowy
pisze...
Krótko i treściwie. Łał, podoba mi się strasznie sama forma tej notki:) Jeśli chodzi o treść... Mam podobne odczucia. Smutne, jak nie potrafimy rozmawiać z bliskimi nam ludźmi (bo zakladam, że o takich piszesz)...
I jak zawsze: milczeniem odpowiadamy na milczenie.
Nie lubię o sobie mówić, chociaż moi znajomi twierdzą, że całkiem nieźle mi to idzie;).
Nie chcę pisać zbyt dużo, gdyż myślę, że trafią tu głównie osoby, które dość dobrze mnie znają, a jeśli nie, nie chcę odbierać innym przyjemności poznawania mnie.
Lubię pisać i tyle. Nie chcę nikomu obiecywać, że będzie to ciekawy blog, tak jak nikogo nie chcę tu na siłę zapraszać ponownie. Wasz wybór, a ja i tak będę pisać.
I tyle mam do powiedzenia tu i teraz.
Dziękuję.
6 komentarzy:
Krótko i treściwie. Łał, podoba mi się strasznie sama forma tej notki:)
Jeśli chodzi o treść... Mam podobne odczucia. Smutne, jak nie potrafimy rozmawiać z bliskimi nam ludźmi (bo zakladam, że o takich piszesz)...
I jak zawsze: milczeniem odpowiadamy na milczenie.
Mocny przekaz, Suzanne.
Smutne, że prawdziwy.
bardzo mocny.
przemocny.
za mocny.
zbyt prawdziwy.
'milcczeniem na milczenie'. bliskie.
A nieszczęścia są na tyle tchórzliwe, że żadne nie śmie pojawić sie samo. Niedoczekanie!
Smutno.
niestety.
Trafiłaś w samo sedno. Bardzo mądre.
Prześlij komentarz