Sprawiają, że każdy kolejny oddech niemal miażdży klatkę piersiową.
Każda odrobina powietrza w płucach może zabić.
To jest właśnie taki dzień.
Takie popołudnie. Wieczór. Teraz.
PS. Obiecanki - cacanki, a nadzieja matką głupich.
Ostatni okrzyk głuchoniemego.
Ostatni kolor na obrazie ślepego artysty.
Kalekie arcydzieło naiwności.
Dokonało się.
- Co się stało? Jesteś smutna.
- Smutna? Ja? Przecież się uśmiecham?
- Tak, ja wiem. Ty zawsze się uśmiechasz. Nawet jeśli jest to uśmiech przez łzy.
- Smutna? Ja? Przecież się uśmiecham?
- Tak, ja wiem. Ty zawsze się uśmiechasz. Nawet jeśli jest to uśmiech przez łzy.
5 komentarzy:
To brzmi jak apokalipsa.
Tak Zuzu, niestety cię znam. Twarda Bestio. Ostatnie linijki idealnie do Ciebie pasują. Mistrzostwo.
Bestio? Hehe:)
Tylko czemu ostatni?
Bywa.
Prześlij komentarz